Postanowiłam zrobić sobie słodyczowy odwyk, od dzisiaj do niedzieli. Do słodyczy zaliczę wszelkie czekolady, batoniki, chipsy, lody w czekoladzie [pozwalam sobie na Big Milka] i wszystko, co przyjdzie mi głupiego do głowy, czas o siebie zadbać, a wiem, że można :-) Słodyczowy odwyk czas zacząć dzień 1/7.
Ostatnio robiąc zakupy w Almie znalazłam takie oto słodyczowe cudeńko, ale czy będzie moim cudeńkiem w dalszym ciągu?
Napisy i sam wygląd opakowania niezwykle kusi. :-)
Myślę, że niestety nie i że dalej muszę szukać swojego słodyczowego hitu, ale już po odwyku.
Cena jest niestety duża, bo 4 zł za kilka min przyjemności jest już tabliczką Wedlowskiej czekolady. Do smaku kremu nie mam zastrzeżeń, natomiast ciasteczko samo w sobie jest troszeczkę za słone, jednak w połączeniu z kremem smak jest bardzo dobry. Konsystencja nie budzi moich zastrzeżeń, krem nie spływa, ani nie jest twardy jak kamień. Muszę poszukać czegoś bardziej odpowiedniego, a do tego czasu realizować odwyk :-)
Ostatnio robiąc zakupy w Almie znalazłam takie oto słodyczowe cudeńko, ale czy będzie moim cudeńkiem w dalszym ciągu?
Napisy i sam wygląd opakowania niezwykle kusi. :-)
Myślę, że niestety nie i że dalej muszę szukać swojego słodyczowego hitu, ale już po odwyku.
Cena jest niestety duża, bo 4 zł za kilka min przyjemności jest już tabliczką Wedlowskiej czekolady. Do smaku kremu nie mam zastrzeżeń, natomiast ciasteczko samo w sobie jest troszeczkę za słone, jednak w połączeniu z kremem smak jest bardzo dobry. Konsystencja nie budzi moich zastrzeżeń, krem nie spływa, ani nie jest twardy jak kamień. Muszę poszukać czegoś bardziej odpowiedniego, a do tego czasu realizować odwyk :-)












.jpg)
.jpg)




.jpg)
.jpg)






